币圈女菩萨Pizza

币圈女菩萨Pizza

AI+Crypto 探索中|推特@xincctnnq|加密投资碎碎念笔记📓

27Obserwowane
794obserwujący

Feed

币圈女菩萨Pizza
币圈女菩萨Pizza
Stany Zjednoczone straciły 23 000 miejsc pracy, a akcje technologiczne mimo to wzrosły
美国7月非农少了2.3万个岗位,市场原本等的是增加8万多个。结果Nasdaq当天涨了1.3%,标普500也涨了0.6%并创下新高。看起来像华尔街在庆祝就业变差,$QQQ 这批科技股算的其实是利率。 就业突然变弱,美联储9月继续加息的压力也小了一点。10年美债收益率从4.67%回到4.64%,$NVDA 涨了2.3%,$AVGO 涨了1.7%。利率低一点,大家就愿意为科技公司几年后的利润多付一点钱,所以科技股先动了。 这份非农也不能只盯着负2.3万。地方政府教育岗位一个月少了5万,很可能混进了暑假季调的影响,所以单月数字没有标题看起来那么惨。 可5月和6月又合计下修了10.3万。失业率降到4.1%,主要原因也是有人离开劳动力市场,不再继续找工作。把这些放在一起看,美国就业确实慢下来了,只凭这一个月还不能直接判定衰退。 摩根士丹利的Ellen Zentner认为,弱就业会让美联储少一点9月加息的压力,不过最后还得看下周通胀。这个判断和盘面差不多,科技股先拿到了利率压力下降的好处,经济会不会继续弱还没算完。 美股现在盼着就业稍微冷一点,同时又怕企业利润也冷下来。这个尺度不好拿。下周通胀如果重
币圈女菩萨Pizza
币圈女菩萨Pizza
Dlaczego AMD miałoby kupować firmę, która pozwala chipowi wykonywać tylko jedno zadanie
一块芯片出厂以后基本只能跑一个模型,怎么看都不如GPU灵活。AMD $AMD 偏偏看上了做这件事的Taalas,刚刚签下收购协议。 Taalas会把某一个AI模型连参数一起刻进芯片,出厂以后基本就守着这一份工作干。GPU像一间什么菜都能做的厨房,Taalas更像一台只做一种产品的机器。能做的东西少了,但不用反复从外部内存搬模型参数,速度和耗电都有机会降下来。 它公开的HC1跑的是Llama 3.1 8B,Taalas公布的速度接近每个用户每秒1.7万个token。这个数字来自公司自己的测试,而且HC1目前还是技术展示,先别直接拿去和大型数据中心里的GPU算胜负。 最麻烦的是模型更新。今天把Llama 3.1刻进去,过几个月大家都换了新模型,这块芯片就尴尬了。Taalas说换模型只需要改两层金属,大约两个月可以做出新版本,但客户仍然要长期使用同一个模型,还要有足够大的调用量,单独做芯片才划算。 AMD在公告里说,会把这套技术和Instinct GPU一起做成系统方案。我的理解是模型经常变化、任务比较杂的部分继续交给GPU,客服、搜索和翻译这类长期重复的推理任务可以交给专用芯片。这样AMD
币圈女菩萨Pizza
币圈女菩萨Pizza
Ostatnio Ethereum ma dwie dość warte uwagi wiadomości, jedna mówi o tym, jak stabilna jest jego baza, a druga, że jego własni ludzie chcą zmienić zyski z stakingu. Dane Token Terminal pokazują, że euro-stabilna moneta EURC ma 66% na Ethereum, Solana 23%, Base 11%, a całkowita wartość stablecoinów na Ethereum właśnie ustanowiła nowy rekord na poziomie 180 miliardów dolarów. Główna część rozliczeń prawdziwymi pieniędzmi na łańcuchu wciąż odbywa się na Ethereum, tej bazy nikt nie był w stanie przejąć przez kilka lat. Druga wiadomość to propozycja EIP-8361 przedstawiona 4 sierpnia przez sześciu badaczy, według której staking ETH osiągnie połowę całkowitej podaży sieci, a dodatkowe zyski ze stakingu zostaną bezpośrednio zredukowane do zera. Liderem jest Justin Drake i kilku innych badaczy, Vitalik nie jest wymieniony, ale już kilka lat temu publicznie popierał ograniczenie stopy stakingu. Dla osób obecnie stakujących oznacza to obniżkę oprocentowania. Obecnie jest 890 tysięcy walidatorów w sieci, a zyski spadną z 2,6% do 1,2%, a przejście nastąpi stopniowo przez 18 miesięcy, aby uniknąć masowego wycofywania środków. Dlaczego to robić? Bo staking teraz nie da się zatrzymać, nawet jeśli wszystkie ETH zostaną stakowane, można nadal zarobić 1,5%, a zawsze ktoś chce stakować więcej. Badacze obawiają się, że będzie to narastać, aż ponad połowa ETH będzie leżeć i generować odsetki, co uczyni łańcuch bardziej scentralizowanym i podatnym. Obecna stopa stakingu to 32%, do 50% jeszcze trochę brakuje, to nie jest coś, co nastąpi natychmiast, ale kierunek został wyznaczony. Właściwie to Ethereum samo wybiera, czy ETH ma być aktywem generującym odsetki, czy prawdziwie używaną walutą. Jedna opcja to trzymanie ETH i zarabianie na stakingu, podobnie jak kupowanie obligacji, druga to wartość wynikająca z rozliczeń i spalania na łańcuchu. EIP-8361 wyraźnie chce iść w tę drugą stronę, woląc dać mniej zysków ze stakingu, ale sprawić, by ETH było wartościowe dzięki użyciu. Jestem osobiście optymistą. Krótkoterminowo osoby żyjące z stETH i zysków ze stakingu będą miały trudniej, to prawda. Ale patrząc długoterminowo, Ethereum oparte na rzeczywistym zapotrzebowaniu na rozliczenia jest zdrowsze niż Ethereum, gdzie większość podaży jest zablokowana i generuje odsetki, a 180 miliardów stablecoinów i 60% udział EURC to właśnie powód jego wartości. To wciąż tylko projekt, nie wiadomo, czy przejdzie i jak zostanie zmieniony. Dalej trzeba obserwować dwie rzeczy: tempo wzrostu stopy stakingu do 50% oraz jak bardzo społeczność będzie się spierać. Kiedyś, jeśli rozliczenia na Ethereum przestaną rosnąć lub stablecoiny zaczną masowo przenosić się na inne łańcuchy, wtedy trzeba będzie ponownie rozważyć tę ocenę.
币圈女菩萨Pizza
币圈女菩萨Pizza
Odblokowanie SpaceX $SPCX, o którym mówiło się przez ponad miesiąc, nastąpiło 6 sierpnia. 9,115 miliarda akcji wewnętrznych zaczęło być dostępnych do sprzedaży, co jest o 40% więcej niż liczba akcji w obrocie po IPO, podwajając tym samym podaż na rynku. Co więcej, ta partia stanowi tylko jedną piątą wszystkich zablokowanych akcji wewnętrznych, a do końca roku pojawi się jeszcze większa ilość do odblokowania. Musk i kluczowy zespół mają swoje akcje zablokowane na dłużej, więc tym razem ich akcje nie są dostępne. Cena akcji już wcześniej spadła, przekraczając w dół cenę emisyjną z czerwca wynoszącą 135 USD. Jednak po przejrzeniu raportu finansowego, uważam, że odblokowanie nie jest aż tak przerażające. Prawdziwym problemem jest ogromne wydawanie pieniędzy. Zacznijmy od pozytywów. Pierwszy raport po wejściu na giełdę nie jest zły: przychody za drugi kwartał wyniosły 7,8 mld USD, co oznacza wzrost o 92% rok do roku, przekraczając oczekiwania o prawie 1 mld USD, a strata zmniejszyła się do 540 mln USD. Liczba użytkowników szerokopasmowego Starlinka podwoiła się w ciągu roku, osiągając 12 milionów. W pierwszym raporcie po emisji nowych akcji, to całkiem niezły wynik. Problemem są wydatki. W jednym kwartale nakłady inwestycyjne wyniosły 18,4 mld USD, czyli dwukrotnie więcej niż przychody. Kluczowe pytanie brzmi, na co poszły te pieniądze. Prawie 15,8 mld USD zostało przeznaczone na xAI, które konkuruje z OpenAI, Anthropic i Google o moc obliczeniową AI. Ludzie kupowali $SPCX, inwestując w maszynę generującą gotówkę, jaką jest Starlink. Po otwarciu ksiąg okazuje się, że jednocześnie finansują kosztowną wyścigową zbrojeniówkę AI. Co ciekawe, myślałem, że to tylko spalanie pieniędzy. Jednak po analizie danych okazało się, że przychody z AI wzrosły w tym kwartale o 247%, osiągając 2,56 mld USD. Prawdziwym pytaniem jest więc, czy ta nowa maszyna stanie się drugim Starlinkiem, czy też będzie niekończącą się dziurą finansową. Na Wall Street jest gorąco. W tej samej firmie Nicholas Owens z Morningstar dał rekomendację sprzedaży z celem cenowym 62 USD. Z kolei Morgan Stanley widzi cenę na poziomie 300 USD, co odpowiada wartości rynkowej bliskiej 4 bilionów. Różnica prawie pięciokrotna. Większość inwestorów jest jednak nadal optymistyczna, ze średnim celem cenowym 231 USD, a Owens jest najbardziej pesymistyczny. Dlatego w krótkim terminie nie patrz tylko na dzienne zmiany cen, ale skup się na dwóch kwestiach: - jak szybko rynek absorbuje odblokowane akcje, - czy wysoki wzrost xAI będzie kontynuowany. Szczerze mówiąc, sam nie panikuję. To, co się rozluźnia, to podaż akcji, a biznes sam w sobie nie upada. Odblokowanie to jednorazowa presja sprzedażowa, która nie ma nic wspólnego z rentownością Starlinka. Maszyna generująca gotówkę, jaką jest Starlink, działa dalej, a xAI to rzadki na rynku drugi silnik, który może rosnąć ponad dwukrotnie w ciągu roku. Gdy ta podaż zostanie powoli wchłonięta, dopóki te dwie maszyny działają, obecna cena poniżej ceny emisyjnej wydaje mi się raczej okazją niż alarmem.
币圈女菩萨Pizza
币圈女菩萨Pizza
Coinbase znowu naciska na ustawę CLARITY, tym razem rzeczywiście jest trochę pilnie Coinbase $COIN ostatnio ponownie promuje ustawę CLARITY, publikując zestaw danych: 82% Amerykanów uważa, że system finansowy wymaga aktualizacji. Na wstępie wyjaśnijmy, że te 82% pochodzi z badania zleconego przez Coinbase. Oznacza to jedynie, że ludzie są niezadowoleni z obecnego systemu finansowego, nie można tego bezpośrednio interpretować jako 82% poparcia dla CLARITY. Na jakim etapie jest ustawa? W lipcu zeszłego roku Izba Reprezentantów przegłosowała ją 294 głosami za i 134 przeciw. W maju tego roku Komisja Senacka ds. Bankowości przegłosowała wersję 15 głosami za i 9 przeciw. 22 lipca senator Lummis opublikował nowy tekst łączący opinie Komisji Bankowości i Rolnictwa. Jednak do 4 sierpnia ustawa nie weszła jeszcze pod głosowanie całego Senatu. To najtrudniejszy etap. Senat zwykle potrzebuje 60 głosów, by ją przesunąć dalej. Nawet jeśli zostanie przyjęta, ponieważ wersje Senatu i Izby Reprezentantów nie są identyczne, trzeba będzie dalej negocjować, zanim trafi na biurko prezydenta. Główne zagadnienie rozwiązane przez tę ustawę jest proste: czy dany token podlega pod SEC, czy pod CFTC. Projekty finansujące się przez sprzedaż tokenów mogą nadal podlegać SEC w kwestii emisji i ujawniania informacji. Gdy sieć będzie wystarczająco dojrzała, kwalifikujące się tokeny na rynku wtórnym mogą być traktowane jako towary i podlegać CFTC. Giełdy muszą się rejestrować, aktywa klientów muszą być przechowywane oddzielnie, a także trzeba ustanowić zasady monitoringu transakcji, powiernictwa i konfliktu interesów. Tokenizowane akcje nadal są papierami wartościowymi i nie staną się automatycznie towarami tylko dlatego, że są na łańcuchu. DeFi i portfele samoobsługowe otrzymały pewną ochronę. Samo pisanie kodu, uruchamianie węzłów lub przechowywanie kluczy prywatnych dla użytkowników nie będzie automatycznie kwalifikowane jako giełda. Ale jeśli zespół kontroluje front-end, kojarzy transakcje lub zarządza pieniędzmi użytkowników, nadal może podlegać przepisom AML i wymogom rejestracyjnym. Dochody ze stablecoinów to także punkt sporny. Nowa wersja nie pozwala platformom na wypłacanie odsetek tylko za posiadanie stablecoinów przez użytkowników, ale nagrody za płatności kartą, udział w akcjach promocyjnych mogą pozostać. Ten punkt jest bezpośrednio związany z działalnością $USDC Coinbase, więc $COIN na pewno będzie to uważnie śledzić. Obecne blokady dotyczą głównie ochrony konsumentów, AML i konfliktów interesów polityków. Niektórzy demokraci uważają, że obecny tekst jest niewystarczająco surowy, szczególnie obawiają się, że wysocy rangą urzędnicy rządowi sami emitują tokeny, je posiadają lub zarabiają na powiązanych projektach. Dlatego ustawa jest jeszcze daleka od wejścia w życie i trudno ją uznać za krótkoterminowy pozytyw dla cen kryptowalut. Wpływ na $BTC może być niewielki, ponieważ jego charakter towaru jest już dość jasny. Większy wpływ będzie na amerykańskie giełdy i wiele tokenów, których tożsamość jest niejasna. Czy $ETH, $SOL, $XRP dzięki temu łatwiej wejdą na rynek USA, zależy od ostatecznego tekstu i dalszych regulacji; ustawa nie daje żadnemu tokenowi bezpośredniego "zwolnienia". Pilność Coinbase jest zrozumiała. Chcą wprowadzić więcej tokenów, rozwijać instrumenty pochodne, stablecoiny i finanse na łańcuchu, a najbardziej boją się, że po stworzeniu produktu SEC nagle powie "nie". Surowe regulacje to jeszcze do przeżycia, ale ciągłe zmiany zasad sprawiają, że wiele biznesów boi się działać. To jest prawdziwa wartość CLARITY. Może nie podniesie od razu cen, ale może zdecydować, jakie tokeny amerykańskie giełdy będą mogły wprowadzać, jak projekty będą się finansować i ile aktywów Wall Street przeniesie na łańcuch.
币圈女菩萨Pizza
币圈女菩萨Pizza
Ta sama akcja Palantir $PLTR, RBC wyznaczył cenę docelową na 90 dolarów. Na Google Finance najwyższa cena to jednak 230 dolarów. Różnica wynosi 140 dolarów, to praktycznie dwie różne historie. Po wczorajszym raporcie finansowym cena akcji po sesji wzrosła o dwucyfrową wartość. Osoby optymistyczne na pewno czują się potwierdzone, a pesymiści raczej nie będą przekonani. W końcu $PLTR spadł o prawie 40% od szczytu z czwartego kwartału zeszłego roku, a wycena nadal nie jest tania. Patrząc tylko na ten raport, trudno znaleźć jakieś wady. Przychody w drugim kwartale wyniosły 1,935 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 93% rok do roku. W poprzednim kwartale tempo wzrostu wynosiło 85%, a teraz jeszcze przyspieszyło. Firma programistyczna osiągająca taką skalę i zbliżająca się do podwojenia przychodów to naprawdę imponujące. Przychody z działalności komercyjnej w USA są jeszcze bardziej imponujące — w jednym kwartale osiągnęły 764 miliony dolarów, co oznacza wzrost o 149% rok do roku. Mówiąc prosto, coraz więcej amerykańskich firm naprawdę zaczyna płacić za oprogramowanie AI Palantir. Etap testowania demo w salach konferencyjnych już minął, podpisano umowy, a przychody już wpływają. Firma podniosła prognozę rocznych przychodów do 8,15 miliarda dolarów. To oznacza jednoznacznie, że spodziewa się dalszego wzrostu w drugiej połowie roku. Poprzednia korekta blisko 40% była bardziej efektem zbyt gwałtownego wzrostu ceny akcji. Biznes nie pogorszył się nagle, rynek po prostu odciął zbyt wysoką wycenę. Ten raport potwierdza, że przychody nie zwalniają, a nawet przyspieszyły w porównaniu z poprzednim kwartałem, więc kapitał wrócił. Rishi Jaluria z RBC 30 lipca nadal wyceniał cel na 90 dolarów, uważając to za drogie. Gil Luria z D.A. Davidson na początku lipca zmienił zdanie z sceptycyzmu na kupno. Jego argument jest prosty: zyski rosną bardzo szybko, cena akcji już spadła, więc wycena nie jest już tak przerażająca. Patrząc na najwyższą cenę docelową 230 dolarów, różnice na Wall Street są jasne. Wszyscy zgadzają się, że biznes Palantir jest silny, ale prawdziwa dyskusja dotyczy tego, jak długo ten wzrost może się utrzymać i czy warto płacić tak wysoką cenę. Najtrudniejszą kwestią tej akcji jest właśnie to. Firma może się rozwijać, a cena akcji nadal może być zbyt wysoka. Te dwie rzeczy mogą się zdarzyć jednocześnie. Ten raport najpierw rozwiązał najpilniejszy problem. Wzrost jeszcze się nie zatrzymał, więc dwucyfrowy wzrost po sesji jest uzasadniony. Ale $PLTR będzie musiał co kwartał dostarczać takie imponujące wyniki. Jeśli przychody z działalności komercyjnej w USA zaczną zwalniać, rynek znów obniży wycenę. Kupujący nie tylko stawiają na dobrą kondycję firmy, ale też na to, że będzie ona tak dobra cały czas.
币圈女菩萨Pizza
币圈女菩萨Pizza
Strategia $MSTR straciła w drugim kwartale 8,6 miliarda dolarów. Na pierwszy rzut oka to naprawdę przerażające. Ale z tych 8,6 miliarda aż 8,3 miliarda to księgowa strata na Bitcoinie. Oznacza to, że ta ich pula monet spadła w drugim kwartale, a zgodnie z zasadami, nawet jeśli ich nie sprzedali, muszą to zaksięgować jako stratę. Prawdziwe przychody z działalności operacyjnej wyniosły tylko 122 miliony. Co ciekawe, ich software'owy biznes, który nikt nie zauważa, w tym kwartale potajemnie zwiększył przychody z subskrypcji o 54%, ale ogromna strata na Bitcoinie całkowicie to przyćmiła i nikt tego nie zauważył. Co jeszcze bardziej absurdalne, mimo tak dużych strat, firma dalej dokupuje. W drugim kwartale kupili kolejne 84 tysiące monet, a całkowite posiadanie zmierza do 840 tysięcy. Więc ile tak naprawdę ta firma jest warta, Wall Street sam się kłóci. Przewodniczący wykonawczy Saylor jak zwykle jest uparty. Kiedy zapytano go o shorty, powiedział, że w ogóle nie zwraca uwagi na Chanos'a, bo ten wcale nie rozumie, co robi Bitcoin. Chanos to stary short-seller z Wall Street. Kilka lat temu grał na kupno Bitcoina i shortowanie MSTR, mówiąc wprost, że skoro MSTR sprzedaje ci tę samą rzecz za 2,5 razy więcej, to on zarabia na tej nadwyżce, która prędzej czy później się skurczy. Teraz rzeczywiście miał rację. Cena akcji MSTR w stosunku do posiadanych monet od listopada zeszłego roku utrzymuje się poniżej jednego razu wartości, a ta nadwyżka, która wcześniej dawała akcjonariuszom darmowe zyski, prawie zniknęła. Oczywiście są też optymiści. Analitycy z Cantor dali rekomendację „kupuj” z celem cenowym 212 dolarów, argumentując, że firma ma więcej gotówki i może dalej pozyskiwać fundusze, więc obawy o bankructwo znacznie się zmniejszyły. Kupując teraz MSTR, zasadniczo kupujesz Bitcoin z dźwignią, którego zmienność jest większa niż samego Bitcoina, a do tego musisz jeszcze udźwignąć priorytetowe akcje i długi. Jeśli chcesz zaryzykować na elastyczność Bitcoina i nie boisz się większego ryzyka, to jest to wygodne narzędzie. Jeśli chcesz po prostu mieć czystą ekspozycję na Bitcoina, lepiej kupić same monety i mieć spokój.
币圈女菩萨Pizza
币圈女菩萨Pizza
Włoski bank centralny niedawno przeprowadził bardzo praktyczny eksperyment: Przesłanie 200 dolarów z Włoch za granicę, aby sprawdzić, ile można zaoszczędzić, używając $USDC. Cały proces wyglądał tak: Najpierw za euro kupiono około 200 USDC, następnie USDC przesłano do portfela odbiorcy w Argentynie, Brazylii, RPA, Zjednoczonych Emiratach Arabskich lub Japonii. Po otrzymaniu USDC odbiorca musiał je sprzedać, wymienić na lokalną walutę, a na końcu przelać na konto bankowe. Dopiero na tym etapie pieniądze można uznać za faktycznie dostępne do wydania. Włoski bank centralny przetestował łącznie 10 różnych ścieżek przekazu pieniędzy, a wyniki były bardzo zróżnicowane. Najtańsza opcja wiązała się z całkowitą stratą tylko 0,30%, czyli mniej niż 1 dolar z 200. Najdroższa kosztowała prawie 9%. Z 200 dolarów wysłanych za granicę, zanim trafiły do odbiorcy, ubyło prawie 18 dolarów. Wiele osób mówi, że przekazy stablecoinami są tanie, ale zwykle liczą tylko etap transferu na blockchainie. Ten etap rzeczywiście jest tani. Przesłanie USDC z jednego portfela do drugiego zajmuje kilka minut, a opłata to zaledwie kilka groszy. Jednak zwykły użytkownik nie zatrzymuje się na „portfel otrzymał USDC”. Płatnik we Włoszech kupuje USDC, platforma może pobrać prowizję, a cena zakupu może być wyższa. Odbiorca sprzedaje USDC lokalnie, co wiąże się z kolejną różnicą kursową. Po sprzedaży, gdy lokalna waluta jest wypłacana na konto bankowe, platforma może pobrać jeszcze opłatę za wypłatę. Wszystkie te koszty razem stanowią rzeczywisty koszt przekazu stablecoinami. Kilka groszy opłaty na blockchainie to tylko niewielka część. Podobnie jest z czasem realizacji. Jeśli lokalny bank obsługuje natychmiastowe przelewy, np. Pix w Brazylii czy TIPS w Europie, po sprzedaży USDC lokalna waluta szybko trafia na konto bankowe. Cały proces może trwać nawet poniżej 20 minut. Jeśli lokalnie dostępne są tylko zwykłe przelewy bankowe, USDC wprawdzie dociera do portfela w kilka minut, ale wymienione pieniądze trzeba czekać 1-2 dni robocze, zanim trafią na konto bankowe. Mówiąc wprost, otrzymanie 200 USDC na portfel nie oznacza, że odbiorca faktycznie ma 200 dolarów. Zwykły odbiorca nie interesuje się, kiedy dokładnie monety trafiły do portfela. Bardziej zależy mu na tym, ile ostatecznie pieniędzy wpłynęło na konto bankowe i kiedy będzie mógł je wykorzystać na czynsz, zakupy czy spłatę rachunków. Stablecoiny już znacznie przyspieszyły i obniżyły koszty samego międzynarodowego transferu tokenów. Obecnie wyższe koszty koncentrują się na kupnie, sprzedaży i wypłacie środków. W przyszłości, gdy konkurencja między giełdami będzie silniejsza, marże kupna-sprzedaży spadną, lokalne opłaty za wypłaty będą tańsze, a natychmiastowe płatności obejmą więcej krajów, koszty przekazów stablecoinami będą dalej maleć. Więc gdy widzisz, że „opłata na blockchainie to tylko kilka groszy”, nie śpiesz się z wnioskiem, że cały międzynarodowy przelew kosztuje tyle samo. Włoski bank centralny naprawdę przetestował przesłanie 200 dolarów. Najdroższa ścieżka i tak pochłonęła prawie 18 dolarów.
币圈女菩萨Pizza
币圈女菩萨Pizza
Wall Street czasami naprawdę jest bardzo dwulicowy. Gdy niektóre firmy mówią, że chcą wydać więcej pieniędzy na AI, ich akcje najpierw spadają. Amazon ogłosił, że w tym roku planuje wydać 220 miliardów dolarów, a $AMZN zamiast tego wzrósł w ciągu jednego dnia o 15,3%, a kapitalizacja rynkowa prawie sięgnęła 3 bilionów dolarów. Z perspektywy normalnego człowieka, gdy przepływ gotówki z wolnych środków zmienia się z wpływu 18,2 miliarda dolarów na wypływ 7,6 miliarda dolarów, to powinno się uciekać. Różnica między wpływami a wypływami wyniosła 25,8 miliarda dolarów, co oznacza, że pieniądze są spalane szybciej niż roczne przychody wielu firm. Jednak rynek nie tylko nie uciekł, ale wręcz oklaskiwał. Powód tkwi w AWS. W drugim kwartale przychody AWS wyniosły 42,2 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 36,7% rok do roku, co jest najszybszym tempem od 18 kwartałów. Zysk operacyjny wyniósł 16,6 miliarda dolarów, a marża zysku zbliżyła się do 39%. Cały zysk operacyjny Amazon za ten kwartał to 27,5 miliarda dolarów, z czego 60% pochodzi od AWS. Pieniądze, które Amazon teraz inwestuje w centra danych AI, już zaczynają wracać z rachunków klientów. Roczne przychody z działalności AI i własnych chipów AWS przekraczają 25 miliardów dolarów. Jassy nawet powiedział, że po wydaniu 220 miliardów w tym roku, zdolności produkcyjne nadal są niewystarczające, a zapotrzebowanie na 2028 rok jest już bardzo duże. Maszyny jeszcze nie są wystarczająco zbudowane, a klienci już ustawiają się w kolejce. Jest jeszcze jedna liczba, którą łatwo źle zinterpretować. Zysk netto Amazon za drugi kwartał wyniósł 62,6 miliarda dolarów, z czego 53,4 miliarda to zyski przed opodatkowaniem z działalności nieoperacyjnej, głównie z inwestycji w Anthropic. Gdyby traktować te 62,6 miliarda jako codzienne zarobki Amazon, to rachunki byłyby błędne. Bardziej wiarygodny jest zysk operacyjny na poziomie 27,5 miliarda dolarów. Dlatego ten wzrost jest całkiem uzasadniony. Wall Street nigdy nie bał się, że firma wydaje pieniądze, boi się, że po wydaniu pieniędzy nic się nie dzieje. Amazon jest teraz w sytuacji, gdzie pieniądze właśnie zostały wydane, a przychody i zyski AWS już rosną. Tempo spalania pieniędzy jest przerażające, ale tempo ich zarabiania nie zawodzi. Oczywiście 220 miliardów dolarów to nie są żadne drobne. Jeśli w przyszłości tempo wzrostu AWS spadnie zbyt szybko lub marża zysku zostanie zredukowana przez amortyzację i koszty chipów, to dzisiaj chwalony za dalekowzroczność, jutro zostanie skrytykowany za nadmierne wydatki.
币圈女菩萨Pizza
币圈女菩萨Pizza
Jestem ciekaw jednej rzeczy, Apple ma całkiem dobre wyniki finansowe, to jak to możliwe, że $AAPL spadło dziś o 7%? $AAPL zamknęło piątek na poziomie 308,91 USD, spadek o 7,1%. Przychody 109,4 mld USD, wzrost rok do roku o 16%; EPS 2,02 USD, wzrost o 29%; przychody z iPhone'a 54,3 mld, wzrost o 22%. To nie jest złe, można wręcz powiedzieć, że sprzedają się świetnie. Sprawdziłem zapasy i prognozy na kolejny kwartał, i patrząc na zapasy, trochę to rozumiem. Zapasy Apple na koniec kwartału wyniosły 11,1 mld USD, podczas gdy we wrześniu zeszłego roku było to tylko 5,7 mld, prawie podwojenie. Prognoza wzrostu przychodów na kolejny kwartał to tylko 9% do 11%, a marża brutto ma spaść z 50,1% w tym kwartale do 47%-48%. iPhone sprzedaje się bez problemów. Przychody z Maca to 10,4 mld, wzrost o 29%; przychody z usług 30,7 mld, wzrost o 12%. Teraz wszyscy martwią się, ile pieniędzy zostaje po sprzedaży każdej sztuki. Wielkie firmy AI w ostatnich latach szaleńczo budują centra danych, przez co pamięć RAM staje się coraz droższa. Apple nie inwestowało w AI tak jak Microsoft, Google czy Meta, które w jednym kwartale wydają setki miliardów dolarów na centra AI, a potem i tak płacą „podatek AI”. Sam Cook mówi, że wzrost cen pamięci jest już bardzo ekstremalny. Mac i iPad już podrożały, iPhone na razie nie. To komplikuje sprawę. Jeśli nie podniosą cen, sami poniosą koszty; jeśli podniosą, to może mniej osób zdecyduje się na wymianę urządzenia. Czy Siri i AI na urządzeniach zachęcą ludzi do wymiany telefonów, jeszcze nie jest do końca jasne. Natomiast rachunek za pamięć już nadszedł. Podwojenie zapasów nie musi być złe. Popyt był lepszy niż Apple się spodziewało, a podaż jest napięta, więc większe zapasy są normalne. Jeśli te zapasy zostaną sprzedane, a marża brutto utrzymana, to spadek może być przesadzony. Najgorsze byłoby, gdyby zapasy dalej rosły, a marża spadała. Wtedy iPhone będzie się sprzedawał świetnie, ale Apple zarobi mniej niż wcześniej.