Wall Street się poddał: kryptowaluty po kilkunastu latach zmuszają do zatrzymania zegara działającego od dwustu lat
Założyciel Grayscale, Barry Silbert, w zeszłym tygodniu rzucił bombę w Bhutanie —
Amerykański rynek akcji będzie działał 7×24 godziny w ciągu 5 lat.
Nie przesłyszałeś się. Ten zegar, który działał tylko 6,5 godziny dziennie i zamykał się punktualnie w weekendy, może zostać na zawsze zatrzymany.
A Silbert dołożył jeszcze jedno: jeśli platformy kryptowalutowe takie jak Hyperliquid będą dalej wywierać presję, ten proces będzie jeszcze szybszy.
Mówiąc prosto: kryptowaluty zmuszają Wall Street do zmiany zasad.
Spójrzmy na fakty — to nie prognoza, to dzieje się na naszych oczach.
Nasdaq potwierdził, że od 6 grudnia 2026 roku będzie działał 5 dni w tygodniu, 23 godziny dziennie, z tylko 1 godziną przerwy na zamknięcie rynku.
NYSE również otrzymał zgodę na wydłużenie czasu handlu do 22 godzin dziennie.
SEC 17 września zorganizuje okrągły stół, aby oficjalnie omówić wprowadzenie całodobowego handlu 24/7.
Zauważyłeś? Od słów Silberta o „5 latach” do decyzji Nasdaq o 23 godzinach handlu już w grudniu — tempo jest szybsze niż wszyscy się spodziewali.
Dlaczego?
Bo kryptowaluty zmusiły ich do narożnika.
Porównaj to, a zobaczysz, jak absurdalne to jest —
Tradycyjny amerykański rynek akcji: dni robocze od 9:30 do 16:00, 6,5 godziny dziennie. Weekend? Zamknięte. W nocy wydarzy się coś ważnego? Poczekaj do poniedziałku na otwarcie rynku.
Rynek kryptowalut: 7×24×365, zawsze i wszędzie, kupujesz kiedy chcesz, sprzedajesz kiedy chcesz.
System działający od 200 lat jest zmuszany do zmiany zasad przez coś, co istnieje od kilkunastu lat.
Nasdaq sam przyznał: „Zachowanie inwestorów uległo ogromnej zmianie. Rynek musi być tak łatwo dostępny, jak aplikacje, których inwestorzy używają codziennie.”
Tłumacząc: użytkownicy przyzwyczaili się do handlu o każdej porze, jeśli nie zmienisz zasad, pójdą gdzie indziej.
A Hyperliquid to właśnie to „gdzie indziej”.
Zdecentralizowana giełda działająca bez przerwy przez cały rok, oferująca kontrakty wieczyste na S&P 500, Bitcoin, ropę naftową, a nawet SpaceX.
Traderzy funduszy hedgingowych z Wall Street w weekend dostają powiadomienie na telefon — Trump ogłosił nalot na Iran. Tradycyjny rynek jest zamknięty, oni otwierają pozycję na Hyperliquid.
Kiedy w poniedziałek otwiera się rynek amerykański, ich pozycje już są na plusie o kilka punktów.
Czy Wall Street się nie boi?
Utrata użytkowników, utrata płynności, utrata kontroli nad wyceną.
Kryptowaluty nie zabierają biznesu — zabierają prawo do definiowania zasad.
Co to oznacza dla świata krypto?
Krótko: to rzeczywiście negatywna wiadomość.
Największą zaletą tokenizowanych akcji amerykańskich jest to, że można nimi handlować, gdy tradycyjny rynek jest zamknięty. Gdy rynek akcji działa 7×24 godziny, ta przewaga znika.
Sam Silbert przyznaje: gdy amerykański rynek będzie działał całodobowo, atrakcyjność tokenizowanych akcji na rynku amerykańskim spadnie.
Ale długoterminowo: to zwycięstwo kryptowalut.
To nie kryptowaluty zostają zastąpione — to one wymuszają ewolucję tradycyjnych finansów.
Systemy się zbliżają, co oznacza, że przepływ kapitału też się zbliży. Kryptowaluty przestają być „dzikim marginesem”, stają się siłą napędową tradycyjnej infrastruktury.
Pomyśl o tym — zdecentralizowana giełda zmusza Nasdaq i NYSE do zmiany zasad. To samo w sobie jest największym uznaniem dla branży kryptowalut.
Kto jest ostatecznym zwycięzcą?
Użytkownicy.
Od teraz, gdy chcesz handlować amerykańskimi akcjami, nie musisz czekać na otwarcie rynku, nie musisz patrzeć na strefy czasowe, nie musisz być więźniem zegara działającego od 200 lat.
Kupujesz kiedy chcesz, sprzedajesz kiedy chcesz — tak swobodnie jak w kryptowalutach.
A kryptowaluty zmieniają się z „wyzwania” w „motor napędowy”.
Nie zastępujemy tradycyjnych finansów — zmuszamy je do bycia lepszymi.
$BTC$HYPE$SNDK
Zastrzeżenie: Treść na OKX Orbiter ma charakter wyłącznie informacyjny. Dowiedz się więcej
Odpowiedzi
Brak komentarzy. Bądź pierwszą osobą, która odpowie!